Już niedługo kolejna fajna impreza NW blisko Trójmiasta.
Tego dnia, w ramach Pomorskiego Festiwalu Sportu odbędzie się I Żukowski Rajd Nordic Walking.
Rajd przebiegał będzie po pięknych trasach Nordic Walking w Żukowie i okolicach. Oczywiście trasy te są już wyznaczone przez Stowarzyszenie Turystyczne Kaszuby i miałem je przyjemność przemaszerować.
Do wyboru dwie trasy:
5 km. dla początkujących, trase tę opisywałem w kwietniu 2010:
http://www.nordwalking.pl/zukowo-–-trasa-nr-1-przez-malkowo-56-km/
i 10 km dla zaawansowanych:
http://www.nordwalking.pl/zukowo-–-trasa-nr-2-przez-smoldzino-105-km-trudna/
Organizatorzy informują o 10 instruktorach na trasie. Ja ze swojej strony również postaram się być i pomaszerować na 10 km.
Miejsce imprezy: kompleks Park „Jeziorko” Żukowo.
Więcej informacji i zapisy:
http://chodzezkijami.pl/events/18
Tags: blog, imprezy, maszerowanie, nauka, Trójmiasto, zawody, Żukowo
Jak już wspomniałem w poście z 20 sierpnia, stałem się użytkownikiem kijów marki Exel, a dokładnie modelu EXEL Nordic Walker® SPORT.

Dane techniczne:
Nordic Walker® SPORT
Trzonek: włókno węglowe (80%) ; Rękojeść: ALIS Cork ; Pasek: ALIS ; Grot: All Terrain ; Carbon Index: CI 800
Przeszedłem na nich już dużo powyżej 50 km, myślę więc że czas na recenzję.
1. Wygląd.
Design kijów może się podobać. W tym roku Exel postawił moim zdaniem na prostotę. Modele najłatwiej rozpoznać po elemencie graficznym. W przypadku użytkowanych przeze mnie kijów Exel Sport, jest to kolor żółty.

Dzięki zastosowanej nowoczesnej i smukłej rączce z elementami korka oraz żółtym kolorze, kije te naprawdę wyglądają dobrze i przyciągają uwagę o czym mogłem się przekonać podczas sobotnich Mistrzostw Polski w Gnieźnie. Oczywiście to jest już kwestia gustu, a o gustach się nie dyskutuje. Mi się jednak bardzo podobają. Ocena 5
2. Użyte materiały.
Trzonek został wykonany w 80% z włókien węglowych. jak mogłem się przekonać na własnej skórze a może bardziej własnych ramionach, kije są niezwykle elastyczne. Podczas bardzo mocnego wbijania w twarda powierzchnię, czuję że trzonek lekko drży absorbując siłę uderzenia. Oczywiście odczucie to zdarza się tylko przy bardzo dynamicznym i agresywnym wbijaniu. Przy bardziej standardowym marszu, nie powinniście tego czuć. Dzięki dużej zawartości węgla, nasze ręce nie dostają poważnego obciążenia, które mogłoby doprowadzić nawet do problemów zdrowotnych. Przyznam że podczas pierwszego marszu z Exelami Sport, bałem się wbijać kije. Miałem wrażenie, że są bardzo delikatne. Pamiętajcie jednak, iż przesiadłem się z kijów Reeboka z ”jakaś tam zawartością” włókien węglowych i dużo cięższych. To tak jakbym przesiadł się z „Malucha” do nowego Mercedesa. Kolejne marsze były już naprawdę dynamiczne i kijki wcale nie były oszczędzane, wręcz przeciwnie
Użyty w rękojeści korek sprawia, że ręce nawet mocno spocone nie ślizgają się. Uchwyt jest silny bez względu na sytuację. Smukła rękojeść idealnie pasuje do mojej dłoni. Podczas otwierania i zamykania nic nie przeszkadza ani nie zawadza.
Kije nadają się wyśmienicie nawet do bardziej ekstremalnych wypraw.
3. Pasek, czyli rękawiczka.
Użyty w kijach pasek czy tez inaczej rękawiczka, to Exel ALIS. Pasek jest wypinany, co oznacza iż po wciśnięciu przycisku na górnej części, odłączasz rękę od kija. Dzięki temu możesz bez problemu napić się np. z bidonu, podać komuś rękę na powitanie, zrobić zdjęcie itp. Sprawa uwierzcie mi, idealna. Podczas swoich marszy jak wiecie, robię zdjęcia których część umieszczam tutaj. Gdy użytkowałem stare kije Reebok, szybkie wykonanie zdjęcia było powiązane z nieco niebezpiecznym manewrowaniem kijami. Oczywiście było to szybsze niż zdjęcie rękawiczki, zrobienie zdjęcia i nałożenie jej z powrotem. Teraz wciskam przycisk palcem i uwalniam rękę. Mały plastikowy element który „kotwiczy” rękawiczkę w kiju umiejscowiony jest bardzo pomysłowo między kciukiem a palcem wskazującym. Nie przeszkadza on w niczym.
Mocowanie pomimo lekko niepozornego wyglądu, jest trwałe i solidne i nic nie powinno się wyrobić czy odpaść.
I tu jeszcze jedna drobna rzecz, a tak bardzo mnie ciesząca. gdy wpinasz z powrotem rękawiczkę do trzonka wystarczy wepchnąć element mocujący i zatrzasnąć. W kijach konkurencyjnych firm z wypinanym paskiem, często ponownie należy wcisnąć przycisk.
Rękawiczka bardzo dobrze leży na dłoni. Wykonana jest z miękkiego materiału i nawet po wielogodzinnym marszu moje dłonie pozbawione są obtarć czy tez pęcherzy, co niestety w starych Reebokach zdarzało się. Głównie podczas dynamicznego marszu. Rzep na który tradycyjnie już zapinamy rękawiczkę, jest bardzo wytrzymały i jak do tej pory trzyma mocno.
4. Groty.
Exel zastosował groty wymienne. Musze przyznać, że to świetna sprawa. Dzięki systemowi Quick Lock System wymiana zajmuje dosłownie sekundy a potrzebujesz do niej tylko mały śrubokręt.
Standardowo do kijów Exel Sport otrzymałem Exel All Terrain Tip.
Jest to bardzo uniwersalna końcówka przeznaczona jak sama nazwa wskazuje na każdy teren. Prosta ale bardzo funkcjonalna konstrukcja sprawia, że jednym ruchem możesz wybrać między „nożykiem” idealnym na miękkie podłoże, czy też „bucikiem gumowym” na podłoże twarde typu asfalt, chodnik itp. Pomimo prostoty wykonania, w każdej pozycji otrzymujecie stabilne podłoże podczas maszerowania.
Przyznam, że najbardziej martwiła mnie ścieralność elementu gumowego. Trenując na Mistrzostwa Polski z reguły przemierzałem własnie twarde szlaki (chodnik). Ku mojemu zaskoczeniu: po kilkudziesięciu kilometrach końcówki nadal nie wskazują śladów zużycia. Bieżnik jest bardzo gruby i miękki, a pomimo tego mało ścieralny. Moje marsze z reguły wiodą po terenie miękkim w których zawsze „bucik” miałem zdjęty, grot ten posłuży więc na pewno bardzo długo.
Jest jeden mankament jaki zauważyłem już podczas pierwszych chwil użytkowania tych grotów. Otóż gdy maszerowałem wśród traw na samym „nożyku”, wplątywała się ona pomiędzy złożoną część gumową a kij i skutecznie zatrzymują go. Jednak gdy ścieżka jest szersza problemów żadnych nie ma.
Dodatkowym rodzajem grotów które miałem okazję przetestować podczas Mistrzostw Polski w Nordic Walking w Gnieźnie, są groty o nazwie EXEL Suspension TIP.
Jest to grot o typowo sportowej charakterystyce. Idealny na zawody i treningi szybkościowe.

Jego konstrukcja jest odmienna od tradycyjnej. Nie można założyć na niego „bucika”, ale sekret tkwi w tym iż nożyk jest amortyzowany. Podczas dynamicznego marszu wbijając grot w twarde miejsce ten lekko chowa się, tłumiąc uderzenie. Podczas zawodów bez obaw ścigałem się również po chodniku. Nie bez powodu grot ten jest nazywany „sportowym”.
Dodatkowo Exel ma w swojej ofercie jeszcze inne rodzaje grotów które można do nowych kijów dołączyć dziękki systemowi Exel Quick Lock System. Możliwości są więc spore.
Obecnie używam grotów All Terrain na marsze bardziej wycieczkowe i Suspension TIP podczas zawodów i przygotowań do nich.
5. Ocena ogólna i wrażenia.
Kije Exel Nordic Walker Sport są świetnymi kijami. Bardzo duża zawartość włókien karbonowych (80%) sprawia iż kije są niezwykle wytrzymałe przy czym bardzo lekkie. Zniosą trudy nawet najbardziej agresywnych i dynamicznych wycieczek. jako że jestem fizycznie mocno zbudowany uwierzcie, wiem co mówię
Użyte materiały są bardzo wysokiej jakości. Rękawiczki trzymają się pewnie i trwale na rękach.
Warty uwagi jest świetny a zarazem prosty mechanizm wypinania paska i zmiany grotów.
Można tez powiedzieć że koszt użytkowania kijów jest niższy niż w przypadku kijów konkurencyjnych producentów, a to za sprawą wymiennych grotów. Wiadomo, że jest to element który się zużywa. Jednak w przypadku nowej serii kijów Exel wystarczy zakupić nową parę końcówek, nałożyć i gotowe. Nie musisz myśleć o zmianie kijów. A mamy ich (grotów) bardzo szeroki wachlarz łącznie z końcówką Aero 2 na którą tradycyjnie już można założyć gumowego bucika.
Uniwersalność moich nowych kijów, jak również prostota i ogromna dostępność wymiennych elementów sprawia iż mam poczucie dobrze ulokowanych środków finansowych. Kije testowałem nawet idąc najbardziej dynamicznie i agresywnie i … świetnie się spisywały. Bez obaw mogę więc maszerować z nimi i polecić je każdemu.
Jeśli Nordic Walking jest Twoją pasją, warto rozważyć zakup kijów Exel Nordic Walker Sport, a będą służyć długo.
Tags: Exel, Nordic Walking, recenzja, sprzęt, urządzenia
I wreszcie nastała długo oczekiwana sobota 28 sierpnia.
Tego dnia wstałem bardzo wcześnie. Już o 3 nad ranem. Po małym śniadanku, zabraniu rzeczy (które były spakowane już poprzedniego wieczora) ruszyłem taksówką na Dworzec kolejowy w Gdańsku, gdzie wsiadała ostatnia grupa zorganizowanego wyjazdu do Gniezna.
Spotkałem tutaj trójkę gdańskich walkerów. W oczekwianiu na busa sympatycznie sobie pogawędziliśmy.
Po pewnym czasie przyjechał nasz oczekiwany transport dowodzony przez przesympatyczną Asie
, i zaraz popędziliśmy w stronę autostrady A1.
Na miejscu byliśmy tuż po ósmej rano. Po zabraniu rzeczy poustawialiśmy się w kolejkach do odpowiednich dystansów. Po pobraniu numeru startowego i chipa. Mogłem się przebrać. I zostawić rzeczy w depozycie.
Na nasza gromadkę czekały już klubowe koszulki Teamu Trójmiasto, Łatwo nas było więc rozpoznać w tłumie. Byliśmy jedną ze zorganizowanych grup sadząc po koszulkach, ale tylko nasze były takie ładne czerwone
Jako formę treningu ( i nie tylko ja), zafundowałem sobie rundkę po trasie marszu.
Startowałem oczywiście z nowymi kijami Exel Sport, ale na zawody założyłem nowe końcówki Exel Suspension Tip które, jak się okazało, były idealne na zwody.
Trasa wiodła po terenie Parku Miejskiego. Jedno okrążenie wynosiło dokładnie 2,5km.
Nie obyło się bez wzniesień a także niestety zabłoconych miejsc, które powstały na skutek całonocnych opadów deszczu. Niemniej jednak trasa zawodów była bardzo malownicza. Myślę, że Organizatorzy wybrali dobre miejsce na przeprowadzenie Mistrzostw. Piękny park, zacienione miejsce, mało twardych nawierzchni.Mniej więcej w połowie okrążenia znajdował się punkt z napojami dla zawodników. Tak więc zawody zorganizowano profesjonalnie.
W zawodach wzięło udział blisko 400 sympatyków tej pięknej dyscypliny. O godzinie 10 startowali zawodnicy na dystansie 10 i 20km o 13:30 – 5 km – i ten jak zwykle był najbardziej oblegany.
Mój czas 1.19.07 nie zagwarantował mi miejsca na podium, ale świetna zabawa oraz możliwość poznania nowych ludzi – była bezcenna
Pierwsze okrążenie chciałem pójść ambitnie i niestety to było dla mnie zbyt wyczerpujące, jednak oddech Magdy na moich plecach podziałał bardzo motywująco i po chwili znowu wróciłem do walki. Drugie i trzecie okrążenie było już bardziej dynamiczne i powoli odrabiałem straty. Jestem zadowolony ze swojego wyniku i kolejne zawody powinny już tylko przynosić jego poprawę.
Zresztą każdy z uczestników który zainteresował się Nordic Walking wygrał już dużo w swoim życiu. Zdrowie i ruch jest najlepszym lekarstwem na wiele dolegliwości. Zawody działają motywująco. Z jednej strony można sprawdzić się na tle innych walkerów, z drugiej poczuć prawdziwą atmosferę rywalizacji i radość która powstaje na skutek wydzielania się endorfin. A tej radości było bardzo duży na tych zawodach. Naprawdę człowiek czuł się wyśmienicie.
A świetnych ludzi poznałem wielu. Cała nasza ekipa trójmiejska (pozdrawiam) była bardzo zgrana. Czerwone koszulki były widoczne z daleka i z pasją kibicowaliśmy sobie nawzajem Jak widać było podczas wręczeniu nagród, nie poszło to na marne
Team Trójmiasto był baaardzo często widoczny na podium w różnych kategoriach wiekowych i na różnych dystanach. Musze przyznać że idea stworzenia teamu była słuszna. I mam cichą nadzieję że będzie tak częściej.
Poza trójmiejskimi walkerami, poznałem w końcu osobiście dobrego internetowego znajomego z forum nordicos.yoyo.pl – Maćka , z którym również udało mi się uciąć sympatyczną pogawędkę. Wspomnę jeszcze o sympatycznych Paniach które gdy dowiedziały się iż jestem z 3city pogawędziły trochę ze mną na temat NW. Okazało się iż syn jednej z nich pracuje w Trójmieście. Zaproponowałem jej więc mojego bloga i kilka fajnych ścieżek gdy będzie u niego w odwiedzinach. Wierzę, że z niego skorzysta i pozdrawiam oczywiście również
Każdy z uczestników otrzymał pamiątkowy medal:
Wspólny wyjazd mam nadzieję będzie tez zalążkiem do wielu przyjaźni i wspólnych marszów. Przyznam, że pomysły na to już są. Szczególnie iż w bliskiej okolicy mojego miejsca zamieszkania jest też trójka sympatycznych ludzi. I powoli zrodził się pomysł wspólnych marszów od czasu do czasu.
Kolejnym moim pomysłem, który przedstawiłem jest próba organizowania wycieczek z kijami w okolicach Trójmiasta w większej grupie. mam nadzieje iż ten plan również wypali.
Na kociec mojej skromnej relacji chciałbym serdecznie podziękować Organizatorom II Mistrzostw Polskie w Nordic Walking w Gnieźnie, za świetnie przygotowaną imprezę.
Do domu dotarłem tuz po godzinie 20 tej. Po powitaniu z rodziną, rozpakowaniu i kąpieli padłem na łóżko i zasnąłem jak dziecko około 22:00.
Wielkie i serdeczne podziękowania (i gromkie brawa) należą się również Organizatorom naszego wyjazdu:
- The North Event
- Bioelita
- Exel
Za wszelką pomoc i integrację trójmiejskich Nordic Walkerów. Liczę tez nie ukrywam, że w przyszłości podejmowane będą kolejne akcje. Dzięki nim zawiązuję się ciekawe znajomości. Poznaje się innych „nałogowców” i dzięki temu coraz więcej ludzi będzie chodzić z kijami
Dziękuję.
Wyniki możecie zobaczyć tutaj: http://chodzezkijami.pl/results
Zdjęcia z imprezy umieściła już redakcja chodzezkijami.pl
Tags: Gniezno, imprezy, mistrzostwa, Trasy, Trójmiasto, wyniki, zawody
Jak już wiecie 28.08.2010 odbędą się Mistrzostwa Polski Nordic Walking w Gnieźnie.
Startuję na nich na dystansie 10km. Ten tydzień jest ostatnim do podnoszenia swoich wyników .
Nie bez powodu od soboty dzień w dzień przemierzam trasę 10-14km starając się zachować maksymalne tempo.
podczas sobotniego i niedzielnego marszu oswajałem się również z nowymi kijami – Exel Nordic Walker Sport.
Myślę, że po 20 paru pierwszych kilometrach kije w końcu wyczułem i teraz już bez obaw mogę na nich startować. Zauważyłem iż pomimo większego rozmiaru (obecnie mam rozmiar 130, wcześniej 125), teraz w końcu mam odpowiednie kije.
Zauważyłem, że zwiększyła mi się szybkość i bez problemu potrafię pokonywać większe odległości. Jak widać w tym przypadku, rozmiar i jakość ma znaczenie
Dzisiejszego wieczora planuję kolejną pętlę 10 km, podobnie jutro.
Natomiast piątek będzie dniem odpoczynku i całkowitego relaksu
Taka forma treningu powinna mi wystarczyć. Blog trochę „leży” mam kilka rzeczy do napisania, ale to już po powrocie.
W sobotę – zawody. Jadę z fajną ekipą trójmiejską jeszcze przed świtem.
Taktyka już została wybrana. Znając swoje możliwości postarałem się ułożyć ją jak najlepiej. Czy słuszna? Będę to wiedział za 3 dni. Na pewno konkurencja będzie silna.
Czy będzie medal? Tego nie wiem, to co najważniejsze już wygrałem. Pokonałem swoje słabości i teraz tylko na przód.
Proszę, trzymajcie kciuki!
Tags: Exel, kondycja, maszerowanie, taktyka
Kolejną rzeczą o której pomyślałem pod kątem uprawiania Nordic Walker są kolarki Kalenji Deefuz 1000 dostępne w sieci sklepów Decathlon.
Kolarki te są sprzedawane oczywiście z myślą o biegaczach jednak jak wiadomo odzież biegowa najczęściej nadaje się do uprawiania Nordic Walking. Mój wybór był pokierowany pozytywnymi opiniami na temat produktów marki Kalenji jak również atrakcyjną ceną – 29,99 zł
Na stronie Decathlonu znaleźć można taki opis:
Te rybaczki, oznaczone marką Equarea®, optymalnie odprowadzają wilgoć.
System Equarea aktywnie odprowadza pot. Skuteczne przekazywanie i wysychanie.
Komfort Płaskie szwy eliminują podrażnienia spowodowane przez tarcie materiału.
Zalety praktyczne Wewnętrzna kieszeń z patką.
Po pierwszych testach muszę powiedzieć że są naprawdę bardzo fajną odzieżą jaką może stosować walker podczas swoich treningów.
Są bardzo lekkie i przewiewne. Nie czuć potu który kolarki dobrze odprowadzają na zewnątrz.
Dodatkowym plusem jest też niewątpliwie ścisłe przyleganie do ciała. Podczas treningu w dość wysokiej temperaturze części ciała zasłonięte przez kolarki nie doznały żadnych obtarć czy skutków zapocenia. Po dwóch praniach nadal zachowuje swoje właściwości i nie widaż żadnych śladów zużycia.
Kolarki te występują w trzech różnych długościach – krótkie (takie jak ja wybrałem), 3/4 i długie do kostek. Różnią się oczywiście ceną natomiast 59,99zł za najdłuższy rozmiar ni wydaje się wygórowana w stosunku do komfortu który odczuwamy podczas treningu.
Jedynym mankamentem jakiego mogę się dopatrywać jest możliwość zaciągnięcia np. paznokciem, ale na to już raczej jest narażony każdy produkt tej serii w mniejszym lub większym stopniu.
W tej cenie jest to produkt moim zdaniem bezkonkurencyjny i godny polecenia.
Kolejny treningi poranny był pętelka niedaleko zaczynającą się na gdańskim osiedlu Chełm.
Trasę 10km miałem przebyć spokojnym tempem. Dzisiaj wszak był pierwszy dzień testowania nowych kijków, niemniej jednak czas jak na moje dotychczasowe osiągi był bardzo przyzwoity już sam nie wiem czy to za sprawą nowych kijaszków, czy tez mojego wytrenowania
Trasa jak widać powyżej była ładną pętelką.
Po dotarciu na kraniec osiedla Chełm i co za tym idzie Wyżyny Kaszubskiej, rozpoczął się bardzo miły moment schodzenia w dół
i po pewnym czasie dotarłem do Parku w Oruni idąc wzdłuż rzeki Raduni.
Prawda że bardzo urokliwy?
Jest to XVII -wieczny park, o którym możesz poczytać tutaj:
Po jednej pętelce w parku, trasa powiodła droga polną w kierunku Oruni Górnej i Ujeściska.na skrzyżowaniu z ul. Łódzką poszedłem w prawo i kilka chwil potem z powrotem wkraczałem na Chełm, mijając po prawej chełmski „poligon”:
Po drodze spotkałem kilka biegających osób. Trasa ta może być doskonałym miejscem do treningów dla mieszkańców południowych dzielnic Gdańska, które niestety pozbawione są zieleni i terenów rekreacyjnych.
Tags: Chełm, Orunia, park, Radunia, szlak pieszy, Trasy, Trójmiasto
Od dzisiaj stałem się użytkownikiem nowych kijów EXEL Nordic Walker® SPORT,
Pasek: ALIS
Grot: All Terrain
CI 800 (80% włókna węglowego)
Rozmiar 130
Od jutra zaczynam treningi na tych kijach, a rzetelna recenzja na pewno ujrzy światło dzienne za jakiś czas.
Więcje informacji na temat produktów Exel znajdziesz tutaj: http://www.exelkije.pl/









! Wypoczynek4you.
Kije Exel – największy wybór w internecie.
Najnowsze komentarze